W sierpniu wraz z Niko - najukochańszym pupilkiem a także najlepszym psim modelem, wzięliśmy udział w drugiej edycji "Testuj z KrakVet", całkiem przypadkiem do całej akcji został wkręcony też Pedro.
W ramach współpracy otrzymaliśmy 4 worki karmy po 2,5kg każdy, w sklepie KrakVet worek 2,5 kg kosztuje 71,90zł. Cena może trochę przerażać, jednak jakość produktu mówi sama za siebie. Karma jest drobna, pozbawiona specyficznego zapachu, Niko bez problemu zmieścił ją w swoim pyszczku. 10 kilogramów karmy starczyło na 3 miesiące. Firma KrakVet bardzo odpowiedzialnie podeszła do współpracy i przed wysłaniem nam paczki, zostaliśmy zasypani szeregiem pytań m.in: czy pies ma jakieś uczulenia. Na stronie sklepu w opisie każdego produktu możemy dowiedzieć się z jakich składników jest stworzony.
Przyznam szczerze, że niespodziewałam się tak dobrych efektów działania karmy, Niko ma problemy z sierścią- wypada mu w masowych ilościach. Po miesiącu stosowania kamy sierść znacząco się poprawiła, stała się bardziej gładka i puszysta, przybrała także na gęstości.
(W prezencie otrzymaliśmy także gryzaki Pedigree)
__________________________________________________
Pedro otrzymał od firmy KrakVet 48 butelek wody dla kotów z dodatkiem kocimiętki. Cena detaliczna w sklepie wynosi 2,49,-
(zdjęcie ze strony firmy KrakVet)
Pedro bardzo polubił wodę, jednak dodatek kocimiętki powoduje u niego 20minut wariowania i biegania wkoło, podobnie jest z Niko. Bardzo nam miło, że otrzymaliśmy dla Pedro tą wodę, na stronie KV możemy dowiedzieć się, że wpływa ona pozytywnie na jego organizm i odporność, są to jednak zmiany dla mnie niewidoczne.
Podsumowywując:
- Karma jak najbardziej warta polecenia, zauważalne zmiany w sierści psa, a także więcej energii do zabawy.
- Firma KrakVet profesjonalnie podchodzi do zamówienia, paczka pojawiła się u mnie następnego dnia!
- Cena wody moim zdaniem jest za wysoka.
- Cena karmy adekwatna do jakości
Dziś kilka słów o fotoksiążce od Saal Digital, którą miałam okazję przetestować.
Na początek naszej przygody ze strony Saal Digital mamy możliwość pobrać aplikację, która umożliwi nam spersonalizowanie książki - firma oferuje szeroką gamę kolorów i wzorów gotowych do umieszcznia w naszej książce.
Do wyboru mamy kilka rozmiarów książki: 15x21, 19x19, 21x28, 28x19, 28x28, 42x28 - ja wybrałam rozmiar 28x19. Następnie jest możliwość wybrania powłoki okładki: lśniąca, matowa lub skóra, a także powierzchnie wewnetrznych stron, ilość stron i pakowanie. Po zakończeniu podstawowych kroków możemy rozpocząć projektowanie naszej książki.
Paczka przychodzi do nas zapakowana w kartonową kopertę, folię, i piankę. Taką paczkę śmiało mogłabym wysłać bezpośrednio do klienta nie mając obaw dot. uszkodzenia książki, jednocześnie oszczędzając na wysyłce.
Jeśli chodzi o czas realizacji, w niedziele wieczorem wysłałam projekt, w poniedziałek o 4 paczka ruszyła do mnie. Kurier DHL przywiózł książkę w czwartek przed połudiem. Ekspresowa realizacja.
Plusy:
-możliwość spersonalizowania własnej fotoksiążki
-szeroki wybór wzorów, czcionek, kolorów, itp
-szybka realizacja
-cena adekwatna do jakości
-miły kontakt z obsługą
- możliwość sprawdzania statusu przesyłki
-łatwa aplikacja do projektowania
-łatwa aplikacja do projektowania
Minusy:
- brak możliwości wytłoczenia inicjałów np. Pary Młodej
- troszkę ciemno, niestety to urok matowych stron (dla osób zamawiających połysk na pewno nie będzie robiło to większego problemu)
Jestem bardzo zadowolona z możliwości testowania fotoksiążki od Saal Digital, spełniło to moje oczekiwania, na pewno skorzystam z ich usług. Polecam :)
Szesnastego października miałam okazję brać udział w plenerze fotograficznym organizowanym przez Annę Sychowicz przy współpracy z IG Fundacja, która udostępniła nam teren do zdjęć, a także z Fundacją Twoje Dziedzictwo - plener został zorganizowany w ramach projektu "Zabytki w Obiektywie". Ania zorganizowała profesjonalny zespół, modelki: Dorota- Thinloth, Kasia- Revena a także Karolina ze Stajni Ardena, wizaż: Magda Liliana Molska Make Up, suknie: Ewa Jobko i Garderoba Lucy. Końscy modele: Drago, Dafne, Wiercipiętek - Stajnia Ardena, a także wilczaki: Rogu&Wierzba.
Serdecznie dziękuje wszystkim towarzyszom pleneru za świetny klimat, miłą współpracę, Ani za super zorganizowany czas i skompletowanie ekipy! Wizażystom i stylistom za makijaże i niecodzienne, wyjątkowe stroje. Modelom i modelkom - zrobiliście najlepszą robotę, jesteście niesamowici!
Poniżej kilka zdjęć z Reveną, w kolejnym poście druga część zdjęć z Thinloth, Karoliną i futrzakami.
About Me
-
Zuz
Popular Posts
-
Zakładając bloga obiecałam sobie, że nie będę podpisywać zdjęć, że nie będę robić z siebie nie wiadomo jakiej "fotografki" bo robi...
-
W sierpniu wraz z Niko - najukochańszym pupilkiem a także najlepszym psim modelem, wzięliśmy udział w drugiej edycji "Testuj z KrakVe...
-
Bardzo dziękuje One Little Girl Blog za miłą atmosferę i super efekty! czekam na powtórkę :) modelka : P...
-
Daję troszkę makro zrobionego na końcówce baterii w aparacie :3 nic specjalnego, w środę może będzie coś większego o ile sesja się odbędz...
-
Juz od dluzszego czasu nie mialam przedswoim obiektywem modelki, gdyz przez ostatni miesiac skupilam sie na kilku waznych zleceniach. Tydzie...
-
To dopiero mała zapowiedź postu, który pojawi się tutaj po świętach. Zdjęcia mówią same za siebie. Uwielbiam Natalkę, współpracę z nią ...




















































